Wystąpił błąd w tym gadżecie.

niedziela, 24 czerwca 2007

Klasyka

Dziś wzięło mnie na klasykę – The Trip – stary film, ale warto zobaczyć. Piękne spojrzenie na nasze tematy w latach 1973 – 1999 – w Ameryce, pokazuje na Tel pięknej miłości walkę o prawa dla mniejszości. Wielka miłość, słuszna walka, chamska intryga, no i jak to bywa w podróży – jej kres.

Muszę przyznać, iż film porusza i warto go zobaczyć, – jeżeli jest ktoś chętny na ta pozycję chętnie mogę gdzieś 'wystawić'.

Co raz częściej czuję się niepotrzebny…

sobota, 23 czerwca 2007

Urodziny

Wczoraj Ania miała urodziny – było miło. NA urodzinach poznałem w końcu Jurka (męża Kasi) – hmm zakasujące małżeństwo. On po 27 latach małżeństwa stracił żonę – ‘nim kwiatki wyrosły na grobie’ ożenił się z Kasią – różnica wieku 20 lat hmm. Ona po przejściach z synem z pierwszego małżeństwa. W tej chwili mają wspólnie syna w wieku 5 lat – ojciec ma syna w wieku wnuków. Dziwne jest ten świat. Najlepsze, że do tej pory w moich oczach był kreowany na pijaka nieudacznika. Dzisiaj się okazało, że facet jest dyrektorem handlowym na wschodnią Europę dużej firmy o zasięgu światowym. SZOK SZOK gość faktycznie wygląda jak nieudacznik i faktycznie jest pijakiem, ale w czasie rozmowy próbowałem się z nim zmierzyć po 3 próbach spasowałem – facet miażdży intelektualnie. Z jednej strony Kasia nie wypowiada się o Jurku pochlebnie a z drugiej strony, gdy dzisiaj byli razem u Ani – było widać ze ona go faktycznie kocha.
Nie rozumiem, o co w tym wszystkich chodzi……. Życie jest dziwne…….
Alex milczy a właściwie udaje, że nic się nie dzieje – napisałem jej wczoraj SMS’a z tekstem Rubika i ze słowami że mam DOŁA – cisza…. Nie do końca rozumiem o co w tym wszystkim chodzi.

wtorek, 19 czerwca 2007

A to mnie dzisiaj zdołowało na max

Masz prawo kochać, masz prawo śnić, masz prawo śpiewać, masz prawo żyć ,masz prawo marzyć teraz i tu na przekór kłamstwu na przekór złu - niech Cię prowadzą wiara z nadzieją - tak to prawda to cała prawda i tylko prawda, mówię prawdę, wyznaję prawdę

W końcu.....

Wreszcie zabrałem się do swojej pierwszej notki.
Długo to trwało, ale jest. Jestem zwykłym kolesiem żyjącym w krainie rządzonej przez dwóch bliźniaków,
na co dzień pracuję we własnej firmie – nie narzekam nie jestem super bogaty ale stać mnie na bieżące wydatki – ale czy to kogoś obchodzi ?? hehehe pewnie nie ;)
Zawsze myślałem, że stworzę dom z osobą, którą kocham – i nawet przez pewien czas się udało, lecz życie jest okrutne i w tej chwili już tak nie jest. Minęło 2 lata nie dość że na mojej drodze spotykam kretynów to jeszcze sexmaniaków ;(
A dzisiaj mi źle czuje się taki totalnie samotny. . . .